Kolejna piękna kobietka, która się do mnie zgłosiła na metamorfozę to Dorota :)
Po za makijażem, który jej wykonałam, omówiłam dodatkowo problem z jakim się zmaga.
A chodzi tu o wypukłe worki pod oczami, więc w filmiku możecie się dowiedzieć, jak trochę oszukać i zmniejszyć ich widoczność :)
Kolejny makijaż z serii sylwestrowych, jednak tym razem z odrobiną koloru.
Postawiłam tu na odcienie szmaragdu, które niesamowicie elegancko będą wyglądały do małej czarnej.
Kolor, który gra tu główne skrzypce to Femme Fatale Cosmetics The Girl Who Cired Monster. Przepiękny morski kolor opalizujący na soczystą zieleń. Chyba jeden z najbardziej unikalnych kolorów jakie widziałam, a widziałam dużo :D
W zależności od światła zmienia się jak kameleon co możecie zobaczyć na zdjęciach gotowego looku.
Jeśli przegapiłyście post z pigmentami tej firmy odsyłam do recenzji nr I i nr II :)
Kolejny makijaż krok po kroku tym razem w odcieniach, złota, brązu, pomarańczy i miedzi. Wyszedł z tego taki ciepły koktajl dla jasnookich. Bardzo prosty, wykonany jedną paletą, która jest u mnie nowością jednak produkt nie jest mi obcy bo to Makeup Geek :)
A chodzi tu Vegas Lights wraz z pigmentami z tej kolekcji.
Dzisiaj będzie kolejny makijaż, który przygotowałam jakiś czas temu moją nową paletą Sigma FallSoftly :)
Jest to już moja druga paleta z tej serii i mogę śmiało powiedzieć, że są to jedne z moich ulubionych pod względem pigmentacji jak i pracy z nimi :)
Ten makijaż jest taki ni to ciemny ni to jasny, nadający się na dzień jak i na wieczór. Połączyłam tu odcienie szarości z delikatnym przepłyskiem zgaszonej, chłodnej zieleni, złota i odrobiny różu na dolnej powiece.
W końcu znalazłam odrobinę więcej czasu na zrobienie charakteryzacji na Halloween :)
Jest to taka mała rozgrzewka bo na blogu pojawi się jeszcze jedna, bardziej mroczna już nie taka w stylu "beauty" charakteryzacja :D i postaram się by hmmm... nikt mnie nie poznał :D
No a tu mamy..... no w kartach to ja nigdy szczęścia nie miałam.... no cóż.... partyjka mi nie pykła :D
Zastanawiałam się w sumie jak nazwać tą charakteryzację i padło na Fatum gry w karty, bo jak pech to pewnie kobieta :D
Dzisiaj coś w fiolecie ale nie takim pospolitym :D
Główną rolę odgrywają tu pigmenty Femme Fatale Cosmetisc o których trąbię na około od dawna ( jakiś czas temu przyszło mi kolejne zamówienie więc będą nowe swatche ) ale jeśli jakimś cudem wam umknęły te pigmenty to odsyłam do recenzji .
Więc mamy tu chłodny, bardzo ciemny fiolet z drobinkami w kolorze, miedzi, złota i brązu oraz jaśniutki wrzos z złotym pyłkiem więc fajnie te dwa pigmenty się ze sobą uzupełniają.
Oczywiście nie da się nie zauważyć, że coś znowu kombinowałam z oczami :D
Dzisiaj dla odmiany skupiłam się na ustach. Jesień nie jest moim ulubieńcem jeśli chodzi o porę roku jednak kiedy jak nie teraz bez zastanowienia można sięgać po odważne kolory szminek w odcieniach śliwki, bordo, grzanego wina czy też tak jak ja w tym poście jagody !
Przy tak wyrazistych ustach oczy powinny być delikatnie podkreślone. Postawiłam więc na dzienne smoky eyes z opalizującą zielenią na środku powieki, która fajnie łączy się z ustami.
Postanowiłam zrobić taki post w którym zobaczycie krok po kroku - od samego początku - jak wykonuję makijaż kosmetykami, które namiętnie używałam w Lipcu :)
Takie połączenie tego co pokochałam w danym miesiącu :D
Mam nadzieje, że wam się spodoba, wtedy zrobię to też w następnym miesiącu :)
Jak ostatnio było małe szaleństwo w makijażu ( tutaj ) to teraz postanowiłam zrobić krok po kroku taki mój zwykły makijaż, który robię najczęściej czy na zwykłe wyjścia lub na imprezę :)
Taki uniwersalny szybki makijaż i do tego baaaardzo prosty w wykonaniu.
Głównym przyciągającym elementem tego makijażu jest fiolet cudo :)
Posiada on w sobie niebieski pigment, który powoduje, że w kontakcie z czarną bazą zmienia się w granat :D
Wiecie już chyba jak baaaaardzo uwielbiam cienie z drugim dnem, ten, który dzisiaj gra pierwsze skrzypce pochodzi z palety Zoeva Retro Future, za którą chodziłam od bardzo długiego czasu, bo u jednych czytałam że jest super a u drugich, że słabo.... no ale ten fiolet !! :D