Hejka :)
Dzisiaj coś w fiolecie ale nie takim pospolitym :D
Główną rolę odgrywają tu pigmenty Femme Fatale Cosmetisc o których trąbię na około od dawna ( jakiś czas temu przyszło mi kolejne zamówienie więc będą nowe swatche ) ale jeśli jakimś cudem wam umknęły te pigmenty to odsyłam do recenzji .
Więc mamy tu chłodny, bardzo ciemny fiolet z drobinkami w kolorze, miedzi, złota i brązu oraz jaśniutki wrzos z złotym pyłkiem więc fajnie te dwa pigmenty się ze sobą uzupełniają.
Oczywiście nie da się nie zauważyć, że coś znowu kombinowałam z oczami :D






